13 stycznia 2001
II Rajd Samochodowy Firm Poznańskich
wyniki rajdu | informacje ogólne o rajdach FX
W sobotę 13 stycznia 2001 odbył się "II Rajd Samochodowy Firm Poznańskich". Honorowy patronat nad imprezą organizowaną przez "FX partnerów" objął w-ce prezydent miasta, Pan Przemysław Smulski natomiast patronat medialny objęły: Gazeta Wyborcza, Magazyn Wielkopolskich Środowisk Gospodarczych "Na Zachód od Warszawy", Radio Eska oraz Telewizja Polska S.A. oddział w Poznaniu.
Miejscem startu był parking przed stadionem Lecha przy ul. Bułgarskiej. Już od godziny 9:30 zaczęły się pojawiać pierwsze samochody firmowe zgłoszone do udziału w imprezie, między innymi ekipy poznańskich mediów: Radia Eski, Telewizji Polskiej i Głosu Wielkopolskiego. O 10:00 załogi otrzymały materiały rajdowe czyli numery startowe, itinerer na pierwsze trzy odcinki, objaśnienia do itinerera, rozrysowane 9 prób sprawnościowych oraz regulamin rajdowy a także słodki prowiant na trasę od Delikatesów Maga. Po chwili odbyła się odprawa załóg, podczas której Komandor Rajdu Jakub Zygarłowski wytłumaczył zasady odczytywania itinerera, zapisów w karcie drogowej oraz zasady wykonywania prób sprawnościowych.
Po odprawie w kolejności numerów startowych załogi przystąpiły do wykonywania pierwszych prób sprawnościowych. Na początku była jzada gokartami na specjalnie ogrodzonym torze. Najlepszy wynik - 54 sekundy w trzech okrążeniach uzyskały ex aequo załogi firm Italica i Rembet.
Kolejnym zadaniem była jazda slalomem pomiędzy pachołkami. Jednak pojazdem, którym wykonywano tę próbę nie był samochód a hulajnoga. Tutaj u niektórych zawodników można było zaobserwować brak doświadczenia z dzieciństwa. Po wykonaniu samochodowej próby sprawnościowej załogi otrzymywały koperty ratunkowe, oraz pozowały pod rajdowym banerem do pamiątkowych fotografii i w odstępach trzyminutowych ruszały na trasę rajdu.
Pierwszy odcinek prowadził spod stadionu Lecha przez Kaponierę, ulicę Głogowską, Raszyn na parking przy cmentarzu Junikowskim. Pomimo iż na pokonanie tego niespełna trzynastokilometrowego odcinka uczestnicy mieli 30 minut nie wszyscy zdołali zmieścić się w wyznaczonym limicie czasu. Oprócz odnalezienia prawidłowej drogi załogi musiały odnajdywać PKP-y czyli Punkty Kontroli Przejazdu oraz odpowiadać na pytania związane z trasą, np.:
Jaką wysokość ma iglica Międzynarodowych Targów Poznańskich?
a) 65m
b) 71m
c) 82m
Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź "b".
Przed startem na drugi etap odbyły się kolejne dwie próby: szybki slalom i wolny slalom czyli próba z kapturem, gdzie kierowca jedzie wyznaczoną trasę według słownych wskazówek pilota z założonym na głowie czarnym kapturem. Jak zwykle przy okazji tej konkurencji niektórym pilotom (pilotkom) pomyliły się strona lewa ze stroną prawą.
Trasa drugiego odcinka prowadziła przez Plewiska i Gołuski do Palędzia. Na trasie oprócz PKP-ów przedstawiciele firm poznańskich musieli wykonać kilka zadań między innymi:
- policzyć śruby wkręcone w jedną z przydrożnych reklam
- określić powierzchnię zabudowy nowopowstającego domu
- będąc na drodze pomiędzy miejscowościami określić kierunek geograficzny drogi, którą prowadziła trasa
- rozwiązać test z zakresu słownictwa gwary poznańskiej
W Palędziu odbyła się szósta próba sprawnościowa oraz próba zapałki polegająca na tym, że kierowca ustawiał pojazd na podjeździe rampy kolejowej, pod koło samochodu od tyłu sędzia opierał zapałkę a zadaniem zawodnika było ruszyć pod górę tak, aby pojazd nie zsunął się w dół i aby zapałka pozostała nienaruszona.
Tylko jedna załoga złamała podstawioną pod koło zapałkę. Pozostali wykonali tę próbę prawidłowo. Kolejna próba to "swobodne spadanie". Auto z załogą w środku zatrzymywało się na zjeździe z rampy kolejowej i na dany przez sędziego sygnał miało "na luzie", swobodnie stoczyć na jak najdalej. Niektóre ekipy próbowały rozbujać samochód aby dopomóc siłom grawitacji.
Po kolejnych pięciu kilometrach załogi dojeżdżały do Dąbrowy gdzie u sponsora głównego imprezy - w firmie "Italica" odbyły się kolejne konkurencje.
Samochodowa "marmurowa" próba sprawnościowa na placu przy marmurowych blokach skalnych. Tam też odbyła się "FX niespodzianka" tego rajdu czyli jazda czymś dziwnym. Tym razem była to ogromna suwnica przemysłowa. Zadaniem zawodników było w jak najkrótszym czasie przetransportowanie tym dźwigiem niewielkiego pakunku w określone miejsce.
Dla większości uczestników było to pierwsze zetknięcie z takim urządzeniem, stąd niektórzy mieli kłopoty aby trafić pakunkiem w odpowiednie miejsce. Po wykonaniu próby "chodzika" wszystkie załogi były zaproszone przez firmę Italica do siedziby na gorącą kawę i herbatę oraz na słodki poczęstunek. W Dąbrowie zmagania uczestników zarejestrowała (niezależna od biorącej udział w rajdzie) ekipa poznańskiego oddziału Telewizji Polskiej S.A.
Trasa czwartego etapu prowadziła z Dąbrowy przez Wysogotowo do Baranowa, gdzie załogi musiały podać na jaką wysokość nad poziomem morza wznosi się górka, przy której prowadziła trasa (101m. n.p.m.). Na końcu odcinka odbyła się ósma próba sprawnościowa oraz mini turniej łuczniczy.
Na trasie ostatniego odcinka załogi musiały na placu ze startymi samochodami odszukać i policzyć stojące tam Warszawy. Po przejechaniu 45 kilometrów od startu (dot. tylko załóg, które nie pomyliły trasy... hi, hi, hi) zawodnicy dojeżdżali do mety usytuowanej w Przeźmierowie. Tam odbyła się ostatnia - dziewiąta próba sprawnościowa. Załogi oddały wypełnione testy z zakresu pierwszej pomocy oraz przepisów i zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Na mecie rajdu na wszystkich czekał gorący posiłek u sponsora imprezy - Restauracja "U Lecha". Szef restauracji - Pan Leszek Witucki ugościł uczestników pysznym barszczem, żurkiem oraz staropolskim bigosem.
Po podliczeniu wyników nastąpiło oficjalne podsumowanie imprezy. Swoje wystąpienia mieli w kolejności:
- Jakub Zygarłowski - szef "FX partnerów"
- Przemysław Smulski - w-ce Prezydent Miasta Poznania
- Henryk Dondajewski - prezes firmy "Italica"
Po przemówieniach nastąpiło rozdanie pucharów i nagród rzeczowych. Zwycięska załoga "Multikina" otrzymała puchar od "FX partnerów" , pamiątkowy album o Poznaniu od w-ce Prezydenta Smulskiego, radiomagnetofon od firmy "Italica" ogromną tablicę informacyjną - Warszawa 310 od magazynu "Na Zachód od Warszawy" oraz wiele innych upominków. Wszystkie załogi otrzymały od "FX partnerów" pamiątkowe dyplomy ze zdjęciem wykonanymi na starcie rajdu, oraz upominki od firm:
Sponsorzy główni:
- Italica
- Restauracja "U Lecha"
Sponsorzy:
- Delikatesy Maga
- Multikino sp z o.o.
- Nautilus Sp. z o.o.
- Sedona s.c.
Mediapatronat oraz nagrody ufundowały:
- Gazeta wyborcza
- Radio Eska
- Magazyn Wielkopolskich Środowisk Gospodarczych "Na Zachód od Warszawy"
Na mecie rajdu do bogatej puli nagród swoje upominki dodały ekipy firmy HEBO oraz Głosu Wielkopolskiego
Prosimy wszystkie załogi o przesłanie na adres biuro@fxpartnerzy.pl swoich relacji oraz uwag krytycznych na temat imprezy. Będziemy je mieli na uwadze przy okazji organizacji kolejnych imprez.
Proponujemy wszystkim firmom organizację takiego lub podobnego rajdu samochodowego dla pracowników lub kontrachentów firmy. Gwarantujem świetną zabawę!!!
Już teraz zapraszamy 12 stycznia 2002 roku na "III (zimowy) Rajd Samochodowy Firm Poznańskich"
Cztery dni po rajdzie ekipa "FX-ów" na zaproszenie sponsora rajdu, firmy Nautilus spotkała się w centrum rekreacji Nautilus Sp. z o.o. w Poznaniu przy ul. Chwiałkowskiego 34. Wszystkim gorąco polecamy to miejsce. Naprawdę warto !!!




